Statystyki wciąż niepokoją -
Policja podaje, że codziennie co 47
minut ginie pieszy! Jak temu
przeciwdziałać? wypowiadają się:
- psycholog transportu Andrzej
Markowski, wiceprzewodniczący
Stowarzyszenia Psychologów Transportu w
Polsce,
- Adam Sobieraj, rzecznik prasowy
Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie,
- Grzegorz Bartosik Dyrektor
Generalny firmy Tabal
- starszy sierżant Joanna Skrent z
Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej
Policji w Gdańsku
powiększ
Szczególnie zimą policyjne
statystyki straszą liczbami, informując
o wypadkach z udziałem pieszych. Opady
śniegu i szybko nadchodzący zmrok
zmniejszają widoczność kierowców.
Dodatkowo, pośniegowe błoto i śliskie
drogi podnoszą ryzyko, że pojazd
jadący ulicą wpadnie w poślizg i
uderzy w pieszego lub co gorsza - w
oczekujących na przystanku autobusowym
ludzi. Pieszy powinien uważać, ale czy
miasto wystarczająco dba o jego
bezpieczeństwo?
Zła widoczność na drodze, czasem
nieoznakowane i nieoświetlone przejścia
to tylko jeden z powodów wypadków z
udziałem pieszych, do których wg
policyjnych statystyk dochodzi co 47
minut. Drugi powód, to skracanie sobie
drogi poprzez przekraczanie ulicy w
niedozwolonym miejscu czy nagłe
wtargnięcie na jezdnię, tuż przed
nadjeżdżającym samochodem.
Nieostrożne wejście na jezdnię, to
najczęstsza przyczyna wypadków z
udziałem pieszych. Jak informują
statystyki stanowią one aż 57%
wszystkich zdarzeń spowodowanych przez
niezmotoryzowanych w ruchu miejskim.
Informowanie i przestrzeganie niewiele
pomaga, bo piesi nadal przebiegają przez
ulice. Psychologowie uważają, że to
zasługa szybkiego tempa życia w
mieście. - Cały czas gdzieś się
spieszymy a do tego, duża ilość
bodźców wpływa na spadek koncentracji
i często przebiegamy przez jezdnię bez
zastanowienia - dodaje psycholog
transportu Andrzej Markowski,
wiceprzewodniczący Stowarzyszenia
Psychologów Transportu w Polsce -
Bezpieczeństwo ruchu drogowego zależy
od edukacji w tym zakresie, od
organizacji ruchu, ale przede wszystkim
od czynników kulturowych i wynikającego
z tego poszanowania (lub jego braku) dla
obowiązujących przepisów.
Antidotum w postaci ogrodzenia
W europejskich metropoliach zaczęto
ogradzać chodniki, przystanki, wysepki.
Być może jest to panaceum na policyjne
statystyki wypadków z udziałem
pieszych. Ogrodzenie z jednej strony
wyznacza terytorium, gdzie wolno się
poruszać, a z drugiej pokazuje, gdzie
jest tzw. wstęp wzbroniony. Ogrodzenie z
pewnością stanowi barierę nie do
pokonania dla pieszego, chcącego
skrócić sobie drogę w nieodpowiednim
miejscu ulicy. Z drugiej strony, teren
ogrodzony wydaje się być
bezpieczniejszy, niż ten nieogrodzony.
Jak dodaje psycholog transportu -
Ogrodzenie to ówczesny synonim
bezpieczeństwa. To dlatego ogradzamy
place zabaw, osiedla zamknięte, domy,
firmy, szkoły. Teraz również ulice,
przystanki, ścieżki rowerowe.
Co warunkuje ustawienie ogrodzeń w danym
punkcie miasta? - Wpływa na to ilość
niebezpiecznych zdarzeń - mówi Adam
Sobieraj, rzecznik prasowy Zarządu Dróg
Miejskich w Warszawie - Ogrodzenia
instalowane są przede wszystkim tam,
gdzie piesi przechodzą w miejscach
niedozwolonych lub tam, gdzie jest
zwiększony ruch pojazdów. Statystyki
wypadków i potrąceń pokazują, gdzie
należy zainstalować urządzenia
zabezpieczające ruch - dodaje. Obecnie
miasta już na etapie planowania
przystanku czy ścieżki rowerowej biorą
pod uwagę zabezpieczenia, wciąż jednak
jest ich za mało z punktu widzenia
statystyk. Nasuwa się jednak pytanie -
czy takie ogrodzenia nie zakłócą
estetycznej wizji miast? - Przed wyborem
ogrodzeń bierzemy pod uwagę względy
estetyczne - mówi rzecznik ZDM w
Warszawie - jednak urządzenia tego typu
powinny raczej służyć bezpieczeństwu
niż ładnie wyglądać. O
bezpieczeństwo, ale także ładny
wygląd ogrodzeń troszczą się
producenci, którzy proponują coraz
bardziej wyszukane ogrodzenia, o ileż
inne i nowocześniejsze niż dotychczas
widziane w miastach. - Oferujemy miastu
nie tylko ogrodzenia panelowe z drutu,
posiadające odpowiednie atesty
potwierdzone aprobatą techniczną IBDiM
o nr AT/2011-02-2735, które dostosowane
są do odpowiednich miejsc, ale także
balustrady, które można dowolnie
kształtować i wypełniać - mówi
Grzegorz Bartosik Dyrektor Generalny
firmy Tabal, jednego z wiodących
producentów bezpiecznych ogrodzeń do
zastosowań miejskich - Balustrady mogą
mieć wypełnienie ze szkła
"bezpiecznego": grawerowane lub
podświetlone, w rożne kształty i wzory
wykonane w blasze perforowanej stalowej
lub aluminiowej czy plexi. Dostosowujemy
ogrodzenia do architektury miast,
wykonujemy na specjalne zamówienie, tak
aby stanowiło jego jedność chroniąc i
zdobiąc. Panele ogrodzeniowe instalowane
są wszędzie tam, gdzie istnieje
zwiększone ryzyko wtargnięcia pieszego
lub rowerzysty na jezdnię lub w ciągach
komunikacyjnych, gdzie organizują ruch i
zabezpieczają pieszych oraz rowerzystów
przed pojazdami - dodaje Grzegorz
Bartosik z Tabal - balustrady stosowane
są na placach, w parkach, przystankach
czy nabrzeżach: rzecznych czy morskich -
czyli miejscach w których liczy się
zarówno bezpieczeństwo jak i estetyka.
Odpowiedzialność za ustawienie i
utrzymanie ogrodzeń drogowych, podobnie
jak innych urządzeń bezpieczeństwa
drogowego leży po stronie zarządcy
drogi w danym mieście. To miasto
decyduje, gdzie i jakie ogrodzenie
zastosować. - Instalując tego typu
urządzenia na podległych sobie drogach
kierujemy się odpowiednimi regulacjami
prawnymi, w tym: Ustawą Prawa o ruchu
drogowym, Rozporządzeniem Ministra
Infrastruktury w sprawie szczegółowych
warunków technicznych dla urządzeń
bezpieczeństwa ruchu drogowego i
warunków ich umieszczania na drogach.
Ogrodzenia będące urządzeniami
bezpieczeństwa ruchu drogowego są
dopuszczone do użytkowania na podstawie
oceny ich zgodności, certyfikatu lub
atestu wydanego przez właściwy instytut
- dodaje rzecznik Zarządu Dróg
Miejskich w Warszawie
Czyli nie każde ogrodzenie spełnia
kryteria podane w przepisach. - Ważne
są także względy praktyczne: jakość
wykonania, zabezpieczenia antykorozyjne
jak i montaż ogrodzenia. Im łatwiej
się montuje ogrodzenie, tym prace
szybciej zostają ukończone. To ważne
dla miasta tętniącego życiem.
Profilaktyka skierowana do
pieszego
Funkcjonariusze ruchu drogowego adresują
do pieszych wiele działań
poprawiających ich bezpieczeństwo. -
Realizujemy akcje skierowane do różnych
grup wiekowych - mówi starszy sierżant
Joanna Skrent z Wydziału Ruchu Drogowego
Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku
- Dla najmłodszych uczestników ruchu
drogowego organizujemy spotkania w
szkołach, rozdajemy pakiety edukacyjne i
elementy odblaskowe w atrakcyjnej dla
dzieci formie. Mają one, pod warunkiem
ich codziennego używania, spowodować,
że szansa pieszego na uniknięcie
potrącenia w warunkach złej
widoczności znacznie wzrośnie.
Podniesieniu świadomości na temat
zagrożeń na drodze i sposobów ich
unikania, służą akcje skierowane do
dorosłych uczestników ruchu i
realizowane we współpracy z mediami:
cykl audycji radiowych z udziałem
policjanta oraz edukacyjne artykuły
prasowe - dodaje Joanna Skrent - W ramach
akcji "Bezpieczna droga do
szkoły", jesteśmy też obecni przy
obiektach szkolnych, gdzie szczególną
uwagę zwracamy na bezpieczeństwo dzieci
na przejściach dla pieszych i na to, czy
są one właściwie dowożone do szkoły.
Jednakże statystyki dalej niepokoją,
dlatego miasta powinny zadbać o swoich
pieszych mieszkańców i zapewnić im
minimum bezpieczeństwa: dobre
oznaczenie, oświetlenie ulic i
ogrodzenia. Czy Twoje miasto dba o
bezpieczeństwo pieszych?